Zniknie bubel, znikną i problemy

Obrót lokalami w starszych budynkach zostanie w końcu odblokowany. Do Sejmu wpłynął projekt poprawiający wadliwe przepisy. Chodzi o te nakazujące notariuszom badanie, czy lokal jest zgodny z planem i pozwoleniami.

Posłowie PiS chcą poprawić przepisy, które choć obowiązują dopiero pół roku, zdążyły napsuć już sporo krwi notariuszom oraz sprzedającym mieszkania.

Chodzi o  art. 2 ust. 1a ustawy o własności lokali. Przewiduje on, że notariusz, zanim sporządzi akt notarialny, bada, czy ustanowienie odrębnej własności mieszkania jest zgodnie z miejscowym planem, a gdy go nie ma - z warunkami zabudowy. A także z pozwoleniem na budowę (lub zgłoszeniem) oraz pozwoleniem na użytkowanie. W wypadku starszych budynków nie jest to jednak takie proste. Rejenci nie mają dostępu do archiwów urzędów. Często w archiwach nie ma też już śladu po pozwoleniach. Ponadto nie wiadomo, jaki miejscowy plan brać pod uwagę: czy ten, który obowiązywał podczas budowy, czy może aktualny. Przed wprowadzeniem tego przepisu sprawa była prosta. Wystarczyło, że sprzedający dostarczył wydane przez starostę zaświadczenie o samodzielności lokalu. Teraz to nie wystarcza. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Wiele transakcji stanęło w miejscu. A notariusze zastanawiają się, jak skutecznie ugryźć problem.

Więcej informacji: „Zniknie bubel, znikną i problemy"

Źródło: Rzeczpospolita

Polub nas