Miasto kontra minister, czyli sprzątanie po aferze reprywatyzacyjnej


Nowa ustawa reprywatyzacyjna przynosi już realne efekty. - Nie można powiedzieć, że jakakolwiek nieruchomość na skutek działań komisji weryfikacyjnej już wróciła do miasta - oceniają władze Warszawy. Komisja zamierza się „odwdzięczyć" - niewykluczone, że sprawdzi, czy proces wybudzania śpiochów przebiega prawidłowo.

Stołeczni urzędnicy przekonują, że lokatorzy i użytkownicy wybudzonych nieruchomości mogą spać spokojnie, a procedura przywracania kamienic miastu lub Skarbowi Państwa jest skuteczna. Jeśli minęły ustawowe terminy, decyzji nie da się cofnąć.

- Nawet zakładając próby wzruszenia decyzji w późniejszym czasie, do nieruchomości objętej decyzją nie będzie możliwe zgłoszenie skutecznych roszczeń, ponieważ zgodnie z przepisem ustawy wygasł ostatecznie i nieodwołalnie termin do ich zgłoszenia. Oznacza to, że nieruchomość jest wolna od roszczeń i pozostaje własnością miasta lub Skarbu Państwa - zapewnia Piotr Rodkiewicz, dyrektor Biura Spraw Dekretowych w stołecznym ratuszu.

autor: Tomasz Żółciak

Więcej informacji: „Miasto kontra minister, czyli sprzątanie po aferze reprywatyzacyjnej"

Gazeta Prawna

Polub nas