Spółdzielnie mieszkaniowe: Członkowie silniejsi kosztem prezesów

Koniec z przedłużającymi się kadencjami prezesów spółdzielni mieszkaniowych. Koniec z drużynami, które zapewniają im większość głosów podczas walnych zebrań.

Najnowsza nowela ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która wchodzi w życiu już 9 września, ma m.in. zlikwidować patologie. Ma też usprawnić funkcjonowanie spółdzielni i doprecyzować niejasne przepisy.

I tak: już nie będzie można dopisać do listy członków osób, które nie mieszkają w danej spółdzielni. Będzie mogła nim być tylko osoba, która ma prawo do lokalu. Nie będzie można ograniczyć w statucie możliwości udziału w walnym zgromadzeniu pełnomocnika członka - i na dodatek będzie mógł on reprezentować tylko jedną osobę.

Ustawa ma też ukrócić patologię związaną z wykreślaniem niewygodnych, np. zbyt dociekliwych, osób np. pod pretekstem popełnienia wykroczenia przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu czy zalegania z opłatami. Wyeliminowano bowiem możliwość wykluczenia członka ze spółdzielni przez samą spółdzielnię. Teraz sprawę będzie musiał ocenić sąd.

Prezesom trudniej będzie ukryć nieprawidłowości. Nie będzie możliwe przeprowadzanie lustracji np. przez osoby, które podlegają bezpośrednio członkowi zarządu, likwidatorowi lub głównemu księgowemu.

Więcej informacji: „Spółdzielnie mieszkaniowe: Członkowie silniejsi kosztem prezesów"

Gazeta Prawna

Polub nas